Bo to zła kobieta była, co to po ślonsku dzieci nie uczyła…

Poradzisz godać?



A mnie te komentarze trochę śmieszą, te o tej złej matce, co to nie chce uczyć dziecka godać. Niech nie uczy. Mje tyż godali, że mom niy godać, bo to je brzidko. Godali, ale na każdym kroku potykałam się o godkę i była ona moim naturalnym językiem jeszcze pięć lat temu. Teraz? Więcej mówię niż godom, bo niy ma z kim. Na uczelni – nie wszyscy poradzą godać jak Prof. Zbigniew Kadłubek. W robocie – piszę/mówię po polsku, bo tego ode mnie wymagają. Jedyny związek z godką to własna twórczość i książki z wydawnictwa Silesia Progress.

Najwięcej do powiedzenia w kwestiach godki jak zwykle mają Ci, kerzy jej prawie wcale nie używają. Łatwo jest się oburzyć „jak ona śmie”, łatwo wesprzeć dobrym słowem inicjatywy, ale trudniej się w coś zaangażować naprawdę. I Ty, kery padosz „co za baba?!”, kogo nauczyłeś godać?, kogo przekonałeś do tego, że to niy je gańba? Przestoń fanzolić, beblać, marasić – zacznij działać.

Z tą godką to też nic na siłę. Śląsk to nie tylko język. Zbliżamy się do momentu, w którym Śląsk przestaje kojarzyć się z kopalnią (z wonglem to chyba zawsze będzie), a zaczyna z larmem o język „którego nikt nie używa” – to usłyszałam na jednej z ostatnich wypraw, kiedy został poruszony temat Śląska, bo to taka „egzotyka”. Powtórzę to, co jest moim zdaniem istotą, o której wspominałam wcześniej: „moga dali godać po naszymu, ziomek / ale żodyn z nich niy skuma kaj zalygł problem”.

Często wyjeżdżam, spotykam różnych ludzi, najczęściej o Śląsku rozmawiam z tymi, którzy nie kojarzą mojej medialnej działalności… I co? Największą radość sprawia mi, gdy ktoś mówi, że nie pasuję do Śląska. Gdy okazuje się, że zaburzam ich stereotypowe myślenie, bo jak to osoba związana mocno ze Śląskiem może nie mieć powiązań z politycznymi ugrupowaniami? I jeszcze ma dyplom z polonistyki?! Nie zliczę, ile razy w tym roku usłyszałam: „zmieniłaś moje postrzeganie Śląska i Ślązaków” w analogii do „nie każdy kibic jest kibolem”, bo tak jesteśmy postrzegani na zewnątrz, jako swego rodzaju kibole.

Myślę, że problemem nie powinna być kobiecina mówiąca „nie pozwolę”, lecz wciąż mocno zakorzeniony stereotyp, że godka to wieśniactwo. I nie zmieni tego Kadłubek, nie zmieni tego Szczepan Twardoch, nie zmieni tego nikt z wyższych sfer. To zwykli ludzie, tacy jak Ty i ja, muszą uwierzyć na nowo, że to jest język jak każdy inny, do używania zawsze i wszędzie. Nie stanie się tak jednak wtedy, gdy będziemy za każdym razem wytykać przejęzyczenia, braki w słownictwie i, o zgrozo(!), brak odpowiednich znaczków w pisowni. Najpierw niech ludzie zaczną godać, potem szlifujmy. Póki co mało kto odezwie się po śląsku przy innych, coby gafy niy strzelić. Wiadomo, że nie istnieje nic gorszego od tego, kery niy poradzi godać, a próbuje… Prawda?

Jak najbardziej jestem za tym, aby w doma godać. Nie bawmy się jednak w tych, którzy pukają do drzwi i wpraszają się ze swoją opinią i wizją. Niech mama z tatą nie uczą, niech nauczy podwórko i szkoła. Swoją drogą zauważam też pewien paradoks. Ci, którzy mówią/piszą o Śląsku i tym, jakie ma dla nich znaczenie, raczej nie uczą swoich dzieci godać, już nie mówiąc o tym, że sami prawie wcale nie godają (co jeszcze niedawno nazwałabym hipokryzją). Z kolei dzieci tych chcących odciąć się od godki, używają jej, bo sami rodzice często nie mają pojęcia „co polskie, co śląskie”. I tak dziecko, które niy śmiało godać po ślonsku, zostało nauczone, że jest tylko krepel, żaden tam pączek.

A póki co wszystkie śląskie inicjatywy kończą się klepaniem po pleckach, niezależnie od tego, kto je afirmuje. Zwykli ludzie w nich nie uczestniczą. Swego czasu Marcin Musiał żartował, że zaniżamy średnią wieku na spotkaniach ze Śląskiem w tle. To chyba też o czymś świadczy, prawda? Może o tym, że stare pokolenie próbuje reanimować trupa? A młodzi widzą potencjał Śląska zupełnie inaczej? Lepsze jest zawsze wrogiem dobrego. Dziś nie potrafię odpowiedzieć, czym jest Śląsk. Wiem natomiast, że nie trzeba wskrzeszać czegoś, co dopiero się rodzi… Ave Silesia!

Postaw mi kawę na buycoffee.to



Może Cię zainteresować:

Przewijanie do góry