Cytaty: Andrzej Stasiuk
Chciałbym ją zabrać, ale to raczej nie wchodzi w grę. Wsiadanie, wysiadanie, zginanie stawów, postoje w obcych miejscach. Chciałbym ją zabrać, ale to utopia. Przemawia do własnej pamięci. Tylko ja potrzebuję jeszcze jakichś obrazów i wciąż się wybieram. I po co tak jeździć, mówi i pewnie ma rację. pewnie w końcu okaże się, że miała rację z tym siedzeniem na miejscu, z tą ostrożnością, tym przyczajeniem jak mysz pod miotłą. Z tym lękiem przestrzeni.
Chcę żeby mówiła o tym, co było. Z teraźniejszością poradzę sobie sam. Przyjeżdżam i nasłuchuję ciszy w tym domu, który kiedyś stał na odludziu. Budzę się rano w chłodnym pokoju i myślę o tym, jak się tutaj znaleźliśmy. Ona, on, ja, one. Przyjeżdżam i sieję niepokój w ich życiu. Przesiadam się. Odpoczywam w połowie drogi. Odsypiam. Zostawiam auto i jadę na lotnisko, żeby polecieć w jakieś pizdu, o którym ona nie ma nawet pojęcia. Do końca chcę mojego szczęścia żeby mi było dobrze i żebym był taki jak inni.
Mamo, jesteś mądrą kobietą i pozwól swojemu synowi podróżować tam, gdzie go prowadzą instynkt i serce. Jego świat nie ma stron. Pamiętasz, gdy miałem sześć lat, wychodziłem z domu i szedłem przed siebie, błąkałem się po mokradłach, wracałem zabłocony i szczęśliwy. Zostaw psiutom z gazet strony świata. One muszą żyć w tyranii kierunków. W lęku przed Wschodem i w podążaniu za Zachodem. Mamo, one wiedzą tylko tyle, ile gdzieś przeczytały albo ktoś im powiedział. Przyjeżdżam niezbyt często, a ty mi z jakimś Zachodem.
TAGI: Andrzej Stasiuk
